Dworzanin królewicza Jakóba






Wietrzyk zrywał się silniejszy, potrącał liliowe
dzwonki, a Marysi się zdawało, że kwiatki odpowiadają jej.
— Wróci Jaśko rychło, posłyszysz o nim niebawem.
Już pojedyńcze oddziały ściągnęły do kraju; dowiedziała się, o tem pewnego wieczora Maryś, więc wcześniej jeszcze wybiegła przed dom, by pierwsza mogła spotkać i
uścisnąć brata, gdyby niespodzianie zjechał i nieraz zdawało jej się, że widzi Jasia na dzielnym koniku, pędzącego gościńcem, w hełmie i lśniącym pancerzu, z uśmiechem na
ustach, z głową dumnie podniesioną, lecz ze smutkiem przekonywała się, że owo widzenie jest [tylko złudzeniem, wracała więc do domu i patrzała badawczo w źrenice ojca, bo coś
miarkowała, że od owego dnia, w którym jeden z sąsiadów imć pan Burakowski powiedział im, że kilka oddziałów już powróciło do kraju, ojciec jakoś posmutniał i pochylił się,
jakby nagle postarzał.
Pewnego jednak ranka, gdy Maryś stała na ganku zapatrzona w dal, zasłuchana w szepty przyrody, dobiegające ją zewsząd, z ust jej wyrwało się radosne wołanie:
— Jadą!
jadą rycerze!
Tym razem nie było to złudzenie.
W dali widać było kupę jeźdźców świecących, zbrojami.
— Jaśko! Jaśko jedzie!
— zawołała głośniej i zarumieniona jak różyczka, wbiegła do izby, w której ojciec, wróciwszy z pola, pił właśnie grzane piwo, a matka pytała go, czy nie miał świeżych
wieści o królu, no i o synie.
— Jaśko już ku nam śpieszy — odparła Maryś matce za ojca, który wydawał się tak zajęty posiłkiem, że nic nie odpowiedział.
Ale na głos córki, wojski łyżkę z hałasem opuścił, bladą jego twarz czerwona łuna oblała.
— Jaśka widziałaś? — zapytał drżącym głosem.
— Jeszczem go nie rozpoznała wśród innych, ale widziałam pięciu rycerzy, skręcających z gościńca na naszą drogę, pewnikiem go odprowadzają — odparła.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>