Dworzanin królewicza Jakóba





Król utrzymywał, że około stu tysięcy jeńców tych zostawili Osmanie.
— Co za delicye miał w swoich namiotach wezyr — rzekł Matczyński — czyście widzieli miłościwy panie, łaźnie, ogródek, fontanny, króliki, koty?
nawet papuga przy nim była, chciałem ją pojmać dla królewicza, ale mi uciekła.
— Fanfanik już nie dzieciak, co mu po papudze — odparł król — najpiękniejszą szablę turecką mu podaruję, dał prawdziwe dowody męstwa.
— Prawda! przytwierdzili wszyscy.
— A uważaliście waszmościowie, jakie szkody poczynili ci barbarzyńcy Turcy w mieście — odezwał się znowu król — z Beluardów podmurowanych, okrutnie wielkich i wysokich
porobili ruiny, pałac cesarski w niwecz od kul zepsowany, wartoby to paskustwo całkiem z Europy wyrzucić.
Miączyński chciał coś na to odrzec, lecz oznajmiono przybycie księcia Lotaryńskiego. Na czole Jana Ul zjawiła się zmarszczka, gdy spostrzegł wchodzącego, podniósł dumnie czoło.
— Sądziłem, że Turek uprowadził was z sobą bom nigdzie dopatrzeć was nie mógł — rzekł.
Książe pochylił głowę, by zmieszanie ukryć.
— Byłem u cesarza Leopolda, odparł, ukłon składając — radziliśmy, jak podziękować waszej Królewskiej Mości za przysługę mu oddaną.
— Przyjęciem uczciwem wojsk i pogrzebaniem moich poległych, — rzekł surowo król.
— Ranni pomieszczeni są już po lazaretach i u mieszczan niemieckich, nasi lekarze i nasze Siostry Miłosierdzia krzątają się w tej chwili koło nich.
I dla poległych kopią właśnie grobowe mogiły na cmentarzach.
Król powiódł wzrokiem po panach, na ustach jego wił się uśmiech.
Zatem podniósł się Miączyński i zwrócił się do księciu.
— Spełnił cesarz swój obowiązek względem tych, co za niego krew przelali, lub oddali życie, a miłościwemu panu naszemu jakże podziękuje? — zapytał.
— Za chwilę zjawi się tutaj poseł cesarski z listem najjaśniejszego pana — odparł książe.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>