Dworzanin królewicza Jakóba





Było co widzieć, patrząc na owo rycerstwo, to tez gdy mijali miasta lub wioski na Szląsku i Morawach, ludność wszelkich stanów wysypywała się zewsząd, biegła na gościniec i
żywy szpaler tworzyła, a gdy król wjeżdżał w ten szpaler, odzywały się wołania:
— Niech Bóg prowadzi!
— Niech żyje król wybawiciel!
Jan III podnosił wówczas czapkę i odpowiadał:
— Bóg zapłać!
Król nosił zwykle na wojnie pancerz stalowy na skórze rysiej, a na pancerzu błyszczały guzy dyamentowe, na tarczy rubiny i szmaragdy, przy kołpaku brylant wielkości orzecha
włoskiego. Koń jego czystej rasy polskiej, maści złotawej, rosły i silny, bez trudu dźwigał potężnego wzrostu jeźdźca.
Obok króla, wśród licznego i świetnego orszaku, odznaczał się mąż dzielnej postawy i miny buńczucznej, ulubieniec króla, Atanazy Miączyński, starosta Łucki, ten miał na sobie
drucianą koszulę, pod koszulą, zbroję, na główne hełm ze złotą kulą; koń jego maści jabłkowatej, futrem lamparciem był pokryty.
Królewicz Jakób w drodze nosił się po francusku, w płaskim kapeluszu z piórem na fryzowanej głowie, w butach lejkowatych, lecz i dla niego jechał pancerz stalowy, turkusami
zdobiony i nowy zupełnie, bo go król ukuć kazał swemu płatnerzowi,
Ale wiatr i skwar dał się rychło we znaki jego bladej i delikatnej cerze, bo już w drugim liście z 25-go
sierpnia pisał król do małżonki: "Fanfanika osypało bardzo, tak jako po najcięższej febrze.
"
* * *
Pogodny i ciepły ranek przechodził zwolna w dzień gorący, upał poczynał dokuczać, już trzy mile dnia tego jechało wojsko bez odpoczynku, więc ten i ów oglądał się,
czy gdzie źródła nie dopatrzy i kułakiem pot z czoła ocierał. Wtem do królewicza podjechał zdyszany Duheaume.
— Mon prince, veuillez monter dans la carosse vous tomberee malade par cette chaleur — rzekł".
— Nie troszcz się zbytecznie o mnie — odparł posępnie królewicz — na wojnę idę i pojadę jak wszyscy inni.
— Niech żyje królewicz! — krzyknęli bliżsi.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>